Tymczasem w Spliffie…

1. O tym, że w specjalnym numerze Spliffa zostanie zamieszczony mój artykuł, wiedziałem od dłuższego czasu. Rzeczywiście ukazał się. I muszę podzielić się jednym wyjaśnieniem. Ten tekst to omówienie aktualnego stanu medycznej marihuany w Polsce. Ale… aktualnego w momencie pisania! Tekst wysłałem do Spliffa jeszcze przed Świętami 2015. Niestety, z nieznanych mi powodów ten numer poświęcony MM ukazał się dopiero niedawno, kwartał po napisaniu artykułu. Oczywiście, cały czas się pod moimi słowami podpisuję, choć teraz jest to tekst częściowo już historyczny, bo przez te trzy miesiące jednak sporo się działo. Choćby dalszy ciąg „sprawy Bachańskiego”, mydląca oczy refundacja czy, przede wszystkim, wielka nadzieja i (przynajmniej chwilowe) rozczarowanie związane z projektem zmiany prawa dla umożliwienia autentycznego używania marihuany w leczeniu. Ale jako tekst historyczny (stan na koniec 2015) – może być 🙂

2. Nie wiedziałem, że w tym samym numerze Spliffa znajdzie się też recenzja obu moich książek. Ogromne zaskoczenie to może nie jest, bo kiedyś, dawno temu, rozmowa o takiej możliwości się odbyła, ale nigdy nie zeszło na konkrety. A tu proszę, jest. Niektóre fragmenty takie, że skromność nie przepuści mi ich przez klawiaturę, musicie przeczytać sami. Ale jest też krytyka. Na przykład dostało się okładkom. Cóż, biorąc pod uwagę, że parę osób w rozmowie ze mną chwaliło projekt obu okładek, zostańmy może przy koncyliacyjnym wniosku, że to kwestia gustu i że autor recenzji po prostu ma inny…

Cały nowy numer specjalny Spliffa jest tutaj. Niestety, nie ma (jeszcze?) pdf-a do ściągnięcia. Może będzie za jakiś czas, na razie trzeba czytać on-line. Materiały, o których mówię w tym wpisie, są zamieszczone pod koniec numeru. Ale wszystkie osoby zainteresowane tą tematyką oczywiście gorąco zachęcam do lektury całości, bo warto. Jest na przykład deklaracja Koalicji Medycznej Marihuany (nie słyszeliście o takim tworze? – to tym bardziej trzeba przeczytać); dwa artykuły Jakuba Gajewskiego o RSO, wywiad z Dorotą Gudaniec i z Adamem Wierzbą i inne naprawdę ciekawe rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.