Po posiedzeniu Komisji – list do członków Komisji Zdrowia

Szanowne Panie Posłanki, szanowni Panowie Posłowie!

Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, czy jest sens pisać ten list. Po pierwsze, wszystkie decyzje w sprawie marihuany, jak się wydaje, już zapadły, a cała reszta, czyli czekające nas czytania i głosowania, to jedynie część sejmowego rytuału, który jest niezbędny, choć do samej sprawy nic nie wnosi. Po drugie, wcale nie mam pewności, czy ten tekst dotrze do adresatów, czy może raczej, decyzją czujnych asystentów, trafi do kosza. Ale z drugiej strony nie chciałbym, żeby kiedyś ktoś z Państwa powiedział „szkoda, że wcześniej tego nie wiedziałam/-łem”. Więc jednak napiszę…

1. Ministerstwo Zdrowia zastanawia się, czy będzie w Polsce duże zapotrzebowanie na medyczną marihuanę. Swoje wątpliwościach opiera na niewielkiej liczbie wniosków o import docelowy. To marna podstawa do rozważań i w MZ nie mogą o tym nie wiedzieć. Stygmatyzacja tego leku, dodatkowe obowiązki sprawozdawcze związane z jego stosowaniem (odbierane, przynajmniej przez niektórych lekarzy, jako ostrzeżenie – wiem, bo to właśnie od lekarzy się o tym dowiedziałem), wciąż żywe wspomnienie zawodowych losów dr. Bachańskiego, jawna niechęć niektórych konsultantów wojewódzkich i ich stanowcza zapowiedź, że żadnego wniosku nie podpiszą… wszystko to stwarza mało komfortową sytuację, w której lekarz, nawet przekonany do celowości spróbowania tej terapii, trzy razy się zastanowi przed wystawieniem wniosku. Zalegalizowanie medycznych zastosowań marihuany oczywiście diametralnie zmieniłoby tę sytuację.

A jakie może być realne zapotrzebowanie na marihuanę ze strony polskich chorych? Mówię o tym w moim wpisie blogowym, serdecznie zapraszam do rzucenia okiem: http://marihuanaleczy.pl/skala-problemu/

2. Ciekawa i kuriozalna jest argumentacja Ministerstwa Zdrowia, że lekarze nie chcą przepisywać chorym marihuany, bo jest to jedynie leczenie objawowe, a nie przyczynowe i że istnieją dla marihuany sprawdzone alternatywy farmaceutyczne. Tak wypowiada się osoba posiadająca dyplom lekarza medycyny… Chciałbym zapytać: Panie Ministrze, jakie ma Pan sprawdzone alternatywy farmaceutyczne w przypadku padaczki lekoopornej? Mógłby Pan wyjaśnić mnie, nielekarzowi, co oznacza słowo „lekooporny”? – bo chyba jednak nie rozumiem. A przy okazji prosiłbym też o orientacyjną informację, jaka część specyfików sprzedawanych w aptekach służy do leczenia przyczynowego: 90%? 50%? … 10%?

3. Ministerstwo nie wie, jakie będzie zgłaszane przez chorych zapotrzebowanie na lek. Oczywiście, wątpliwość słuszna, będziemy mogli się tego dowiedzieć dopiero po poznaniu odpowiedzi na parę ważnych pytań: kiedy polscy lekarze przestaną się bać marihuany? jaka będzie faktyczna dostępność leku w aptekach? (bo jeśli taka, jak na import docelowy, to sukcesu nie wróżę), no i najważniejsze: jaka będzie cena? bo mocno się obawiam, że sporo powyżej czarnorynkowej – z oczywistymi tego implikacjami…).

Pomysł, żeby marihuanę importować, jest, moim zdaniem, bardzo słuszny: przy dobrych układach pierwsze partie suszu mogłyby dotrzeć do Polski właściwie natychmiast po wejściu w życie nowelizacji prawa, podczas gdy na plon z upraw krajowych trzeba czekać wiele miesięcy. Ale moim zdaniem import powinien być z góry określony w ustawie jako rozwiązanie przejściowe na pierwszy okres (dwa lata? trzy?) obowiązywania nowych regulacji. A potem oczywiście uprawy krajowe, które, powtórzę, powinny od razu być wpisane jako rozwiązanie docelowe.

Trochę rozbawiła mnie wypowiedź, że przecież jak będzie mokry rok, to będzie niższy plon i kto skontroluje, czy różnicy ktoś nie wyprowadził na czarny rynek. Naprawdę nasze państwo jest tak kiepsko zorganizowane, że taki problem jest dla nas nie do przeskoczenia? Naprawdę tak się uważa w Sejmie?

4. Na przekonanie lekarzy będzie potrzebna dłuższa chwila, nie mam co do tego wątpliwości. Jednym z najsmutniejszych powodów tego stanu rzeczy jest to, że na przeszkodzie stanie oficjalna medycyna. Już staje. Niedawno odbyła się we Wrocławiu nasza konferencja, jej częścią był panel dyskusyjny poświęcony stosowaniu kannabinoidów w padaczce dziecięcej. Wśród panelistów było 2 zagranicznych profesorów neurologii dziecięcej posiadających spore doświadczenie praktyczne na tym polu. Zaprosiliśmy trzy polskie towarzystwa neurologiczne (w tym jedno posiadające w nazwie epilepsję i jedno – neurologię dziecięcą), ale z naszego zaproszenia nie skorzystało żadne z nich. Ponadto informację o konferencji chcieliśmy zamieścić na kilku internetowych portalach dla lekarzy oraz w oficjalnym organie Naczelnej Rady Lekarskiej – „Gazecie Lekarskiej”. Bez skutku: zainteresowanie tematem było zerowe…

5. W czasie obrad Komisji kilka razy wspomniano o zasadzie „primum non nocere”, którą muszą kierować się lekarze. Przypominali o niej sami obecni na sali lekarze. Chciałbym ich zapytać: a co w sytuacji, kiedy wiadomo, że nierobienie niczego przynosi zdecydowanie większą szkodę niż podjęcie działania niesprawdzonego w oficjalnych procedurach, ale wykazującego w praktyce sporą skuteczność i znikomą szkodliwość? Co wtedy – czy w takiej sytuacji lekarz nie powinien móc zdecydować, że nie będzie szkodzić przez zaniechanie działania?

6. W wypowiedziach posłów i przedstawicieli zaproszonych instytucji często przewijały się terminy „surowiec farmaceutyczny”, „środek do produkcji leków”, „przetwory z konopi”. Proszę jednak pamiętać, że wszędzie, gdzie zalegalizowano medyczny użytek marihuany, najbardziej powszechną formą dostarczaną pacjentom (przepraszam, doprecyzuję: zdecydowanie najbardziej powszechną formą) jest susz. Pracownik NIL zapytał: „Jak ten susz aplikować dzieciom?”. Proszę Państwa, rodzice od dawna wiedzą jak. Proszę mi wierzyć, że w znalezieniu właściwej dawki, najlepszej drogi podawania leku czy odpowiedniej częstotliwości jego zażywania żaden aptekarz nie będzie tak skuteczny jak rodzice (albo dorośli chorzy). Niektórym pacjentom lepiej służą czopki z masła kakaowego, innym z oleju kokosowego; u jednych trochę za dużo THC powoduje niepożądane reakcje, u innych przynosi rewelacyjne rezultaty; jednym wystarcza dawka x, inni potrzebują dwa albo i trzy razy więcej. Jeżeli w aptekach bez problemu będzie można otrzymać odpowiedni preparat dobrze dopasowany do indywidualnych potrzeb, to w porządku. Ale powiem szczerze, że mam co do tego spore wątpliwości.

W przesłanym Państwu kiedyś nagraniu wspominałem, że odmienność marihuany od leków farmaceutycznych polega między innymi na tym, że bardzo rośnie rola pacjenta, która nie polega już na wykonywaniu poleceń lekarza, lecz na współtworzeniu procesu terapeutycznego, a nawet na odgrywaniu w nim wiodącej roli. Myślę, że między innymi stąd bierze się niechęć wielu lekarzy, przyzwyczajonych do innej zależności.

7. Pytanie techniczne (i to rzeczywiście jest pytanie, nie znam na nie odpowiedzi): przedstawiciel BAS stwierdził, że „wskazana byłaby notyfikacja” pozostałych krajów Unii. Pytanie jest następujące: czy rząd RP otrzymał taką notyfikację od rzędu Niemiec? (Niemcy niedawno mocno zmienili swoje prawo i umożliwili chorym o wiele szerszy dostęp do medycznej marihuany). Albo od rządu Republiki Czeskiej, gdzie zmiany w prawie miały miejsce w 2013?

8. Uwaga końcowa: mówiąc o negocjacjach nad treścią ustawy, p. poseł Raczak stwierdził w pewnym momencie: „Proszę docenić drugą stronę”. No właśnie: nie mamy problemu, który trzeba załatwić ku pożytkowi chorych. Mamy jedną stronę i drugą stronę…

Z poważaniem
Bogdan Jot

Skala problemu

W wypowiedziach niektórych polityków i, przede wszystkim, urzędników z MZ, znaleźć można informację, że całe zamieszanie wokół medycznej marihuany jest zdecydowanie za duże, bo problem dotyczy niewielkiej grupy chorych, a wszyscy potrzebujący mogą otrzymać lek poprzez import docelowy. To może zastanówmy się, czy naprawdę „całe to zamieszanie” ogranicza się do trzydziestu paru szczęśliwców, którym rocznie udaje się przejść przez tę skomplikowaną procedurę.

Statystyki pokazują, że na padaczkę choruje około 1% ludzi, a z grubsza jedna trzecia wszystkich padaczek to jej postacie lekooporne. Oznaczałoby to, że w Polsce jest około 400 tysięcy epileptyków (liczbę tę potwierdzają różne źródła, np. to albo to). Z tej grupy dobrze ponad 100 tysięcy osób (w tym zapewne co najmniej 20 tysięcy dzieci) nie reaguje na terapię farmaceutykami. Wiarygodne badania (np. te przeprowadzone przez dr. Orrina Devinsky’ego w USA) pokazują, że zastosowanie kannabinoidów daje istotną poprawę u ponad 50% „chorych lekoopornych”. Mamy zatem jakieś 60 tysięcy epileptyków, których los mógłby się poprawić, gdyby nie idiotyczny upór naszej władzy.

Ale padaczka to przecież tylko jedna z tylu chorób, w których marihuana może być skutecznie stosowana. Inną jest np. choroba Leśniowskiego-Crohna. Znalazłem informację, że jest w Polsce „prawdopodobnie 17 tysięcy” chorych, a jeśli wziąć pod uwagę wszystkie choroby zapalne jelit, to liczba ta wzrasta do co najmniej 50 tysięcy. Badania statystyczne (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5193087/, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21795981) sugerują skuteczność marihuany w ograniczaniu objawów tego rodzaju chorób rzędu 33-50%. Przyjmijmy tę mniejszą wartość. Dawałoby to nam grupę około 20 tysięcy osób, którzy mogliby odnieść terapeutyczne korzyści z legalizacji medycznej marihuany.

Na tym wyliczenia zakończę. Najzwyczajniej w świecie nie chce mi się dalej szukać danych: ilu Polakom cierpiącym na depresję mogłaby pomóc marihuana, ilu doświadczającym przewlekłego bólu, ilu z zaburzeniami apetytu, ilu z uporczywą migreną… Bez żadnych wątpliwości rzucam łączną liczbę 200 tysięcy. To mój szacunek i jestem przekonany, że nie jest on przesadzony.

Ale… jak by nie patrzeć, powyższe wyliczanki są jednak dość teoretyczne i cokolwiek amatorskie. Czy istnieje jakiś sposób na ich weryfikację? Myślę, że istnieje.

Liczący ok. 8 milionów mieszkańców Izrael ma jeden z najlepiej rozwiniętych systemów medycznej marihuany. Izraelscy lekarze mogą przepisywać recepty na marihuanę osobom chorym na kilka wymienionych w przepisach chorób. Liczba beneficjentów tego systemu rośnie szybko i systematycznie. Od naszych izraelskich gości biorących udział w konferencji dowiedziałem się, że jest ich już ponad 25 tysięcy, a założona przez izraelski rząd liczba 40 tysięcy zostanie osiągnięta raczej prędzej niż później.

Gdyby wziąć pod uwagę obie liczby z Izraela (25 tysięcy już / 40 tysięcy docelowo) i zastosować prostą proporcję, otrzymamy dla Polski przedział pomiędzy 125 i 200 tysięcy osób. Czyli: chyba by mi się zgodziło. Oczywiście, tak mechaniczne przenoszenie doświadczeń pomiędzy krajami nie do końca jest uprawnione, zdaję sobie z tego sprawę. Zwłaszcza gdy w tylko jednym z tych krajów dobro chorych ma dla władzy znaczenie priorytetowe…

Zdzierstwo

Od dłuższego czasu zapowiadana była rewolucja na rynku olejków z CBD. Czekaliśmy na produkt, który miał być dowodem, że dobrą jakość można oferować za ceny o wiele niższe niż te, które zdzierają z klientów już obecni na rynku producenci.

Rewolucyjny produkt już jest. Szybko rzuciłem się do obliczeń i porównań. Oto wyniki:

Cannapol: w największym opakowaniu jest 2000 mg CBD, kosztuje ono 530 zł.

Porównuję:

Cannabigold: olejek o zbliżonym stężeniu (5%) kosztuje 125 zł za 10 g olejku – jest tam 500 mg CBD (na stronie widzę obrazek opakowania 25 g, ale kupić się go nie da). Rachunek jest prosty: 2000 mg CBD mam tutaj za 125 * 4 = 500 zł.

Cannabis sativa: w ofercie 30 ml 5% olejku za 298,99 zł. Jest tam 1140 mg CBD, co oznacza, że za 2000 mg trzeba zapłacić 298,99 / 1140 * 2000 = 524 zł.

Maxa Hempa w porównaniach nie biorę pod uwagę, bo najniższe stężenie oferowane przez tę markę to 15%.

Oczywiście, sam koszt grama CBD to jeszcze nie wszystko, ważne są inne rzeczy (np. co poza CBD znajduje się w produkcie), ale na pierwszy rzut oka widać, że rewolucja raczej chyba się nie udała.

Literatura

Już za moment (3 II) rozpocznie się kolejna w Polsce konferencja poświęcona medycznym zastosowaniom marihuany. Chyba najbardziej fachowa ze wszystkich dotychczasowych, z udziałem m. in. kilku lekarzy wykorzystujących marihuanę w swej codziennej praktyce. Odbędą się 2 specjalistyczne panele dyskusyjne poświęcone kannabinoidom w walce z bólem i w padaczce dziecięcej – mam nadzieję, że spotkają się z odpowiednim zainteresowaniem naszych lekarzy. To głównie dla nich przygotowałem poniższe dwa wykazy literatury naukowej – takich prac jest zdecydowanie więcej, nawet nie próbowałem znaleźć wszystkich, te miałem akurat w moich notatkach. Ale myślę, że to i tak wystarczy, żeby dać do myślenia zwolennikom poglądu, że nie ma badań.

 → ZWALCZANIE BÓLU

● Amygdala activity contributes to the dissociative effect of cannabis on pain perception – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3549497/
● Cannabinergic Pain Medicine: Developing a Concise Clinical Primer and Surveying Randomized-Controlled Trial Results – http://www.jpsmjournal.com/article/S0885-3924(12)00639-2/fulltext
● High hopes for cannabinoid analgesia – http://www.bmj.com/content/329/7460/257
● Tetrahydrocannabinol (Delta 9-THC) Treatment in Chronic Central Neuropathic Pain and Fibromyalgia Patients: Results of a Multicenter Survey – https://www.hindawi.com/journals/arp/2009/827290/
● Crucial Role of CB2 Cannabinoid Receptor in the Regulation of Central Immune Responses during Neuropathic Pain – http://www.jneurosci.org/content/28/46/12125.full
● Cannabinoids for the Treatment of Chronic Non-Cancer Pain: An Updated Systematic Review of Randomized Controlled Trials – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25796592/
● The role of the endocannabinoid system in pain – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25846617
● Role of the Cannabinoid System in Pain Control and Therapeutic Implications for the Management of Acute and Chronic Pain Episodes – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2430692/
● CB2 cannabinoid receptor agonists: pain relief without psychoactive effects? – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12550743
● Cannabinoids and Hallucinogens for Headache – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/head.12025/abstract
● Peripherally Restricted Cannabinoids for the Treatment of Pain – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/phar.1642/abstract
● Inhaled Cannabis Shown Effective for Diabetic Neuropathy Pain – http://americanpainsociety.org/about-us/press-room/inhaled-cannabis-shown-effective-for-diabetic-neuropathy-pain
● Pain modulation by negative affective state: role of the endocannabinoid system – http://cannabis-med.org/members/wp-content/uploads/2015/11/David-Finn-Pain-modulation-by-negative-affective-state-role-of-the-endocannabinoid-system.pdf
● Multicenter, double-blind, randomized, placebo-controlled, parallel-group study of the efficacy, safety, and tolerability of THC:CBD extract and THC extract in patients with intractable cancer-related pain – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19896326
● Evaluating Sativex® in Neuropathic Pain Management: A Clinical and Neurophysiological Assessment in Multiple Sclerosis – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26764336
● Low Dose Vaporized Cannabis Significantly Improves Neuropathic Pain – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3566631/
● Dronabinol increases pain threshold in patients with functional chest pain: a pilot double-blind placebo-controlled trial – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26822791
● Meta-analysis of cannabis based treatments for neuropathic and multiple sclerosis-related pain – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17257464
● The Effect of Medicinal Cannabis on Pain and Quality-of-Life Outcomes in Chronic Pain: A Prospective Open-label Study – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26889611
● Nabilone for the Management of Pain – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26923810
● Survey says cannabis patients find pain relief, improved mood – http://www.whig.com/article/20160328/ARTICLE/303289889
● A Single Intrathecal or Intraperitoneal Injection of CB2 Receptor Agonist Attenuates Bone Cancer Pain and Induces a Time-Dependent Modification of GRK2 – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26935064
● Combined Treatment with Morphine and Δ9-Tetrahydrocannabinol in Rhesus Monkeys: Antinociceptive Tolerance and Withdrawal – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26937020
● State of the evidence: Cannabinoids and cancer pain-A systematic review – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27863159
● The pharmacokinetics, efficacy, safety, and ease of use of a novel portable metered-dose cannabis inhaler in patients with chronic neuropathic pain: a phase 1a study – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25118789
● Comprehensive Review of Medicinal Marijuana, Cannabinoids, and Therapeutic Implications in Medicine and Headache: What a Long Strange Trip It’s Been … – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/head.12570/abstract
● Smoked Medicinal Cannabis for Neuropathic Pain in HIV: A Randomized, Crossover Clinical Trial – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3066045/
● Cannabis for the Management of Pain: Assessment of Safety Study – http://www.jpain.org/article/S1526-5900(15)00837-8/fulltext
● Effects of Vaporized Marijuana on Neuropathic Pain – Study Results – https://www.clinicaltrials.gov/ct2/show/results/NCT01037088
● An Exploratory Human Laboratory Experiment Evaluating Vaporized Cannabis in the Treatment of Neuropathic Pain From Spinal Cord Injury and Disease – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27286745
● Are cannabinoids an effective and safe treatment option in the management of pain? A qualitative systematic review – http://www.bmj.com/content/323/7303/13
● Prescribing cannabis for harm reduction – https://harmreductionjournal.biomedcentral.com/articles/10.1186/1477-7517-9-1
● Cannabinoids Ameliorate Pain and Reduce Disease Pathology in Cerulein-Induced Acute Pancreatitis – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2268094/
● Cannabinoids as Pharmacotherapies for Neuropathic Pain: From the Bench to the Bedside – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2755639/
● Cannabinoids for Neuropathic Pain – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25160710
● Cannabinoids for treatment of chronic non-cancer pain; a systematic review of randomized trials – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3243008/
● Cannabinoids in the management of difficult to treat pain – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2503660/
● Role of Cannabinoids in Pain Management – http://cannabisclinicians.org/role-of-cannabinoids-in-pain-management/
● Cannabinoids suppress inflammatory and neuropathic pain by targeting α3 glycine receptors – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3371734/
● Smoked cannabis for chronic neuropathic pain: a randomized controlled trial – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2950205/
● Low-Dose Vaporized Cannabis Significantly Improves Neuropathic Pain – http://www.jpain.org/article/S1526-5900%2812%2900864-4/abstract
● Effects of Delta-9-Tetrahydrocannabinol and Cannabidiol on Cisplatin-Induced Neuropathy in Mice – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27214593
● Cannabis as an Adjunct to or Substitute for Opiates in the Treatment of Chronic Pain – http://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/02791072.2012.684624
● Involvement of the endocannabinoid system in osteoarthritis pain – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24494687
● Neuropathic orofacial pain: cannabinoids as a therapeutic avenue – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25150831
● Randomized, controlled trial of cannabis-based medicine in central pain in multiple sclerosis – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16186518
● Sativex successfully treats neuropathic pain characterised by allodynia: a randomised, double-blind, placebo-controlled clinical trial – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17997224
● The Endocannabinoid System, Cannabinoids, and Pain – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3820295/
● Therapeutic potential of cannabis in pain medicine – http://bja.oxfordjournals.org/content/101/1/59.full
● Use of cannabinoids in cancer care: palliative care – http://www.current-oncology.com/index.php/oncology/article/view/2962/2087
● Why U.S. Doctors Love Opioids and Hate Marijuana for Chronic Pain – http://labblog.uofmhealth.org/rounds/why-us-doctors-love-opioids-and-hate-marijuana-for-chronic-pain
● Neuropathic Pain – https://www.projectcbd.org/neuropathic-pain

 → PADACZKA

● Marijuana-Derived Epilepsy Drug in Clinical Trial for Children with Uncontrolled Seizures – http://www.ucsf.edu/news/2014/02/111641/marijuana-derived-epilepsy-drug-clinical-trial-children-uncontrolled-seizures
● The Endogenous Cannabinoid System Regulates Seizure Frequency and Duration in a Model of Temporal Lobe Epilepsy – http://jpet.aspetjournals.org/content/307/1/129.long
● Parental reporting of response to oral cannabis extracts for treatment of refractory epilepsy – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25845492
● Cannabidiol as a new treatment for drug-resistant epilepsy in tuberous sclerosis complex – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27696387
● Cannabidiol: Pharmacology and potential therapeutic rolein epilepsy and other neuropsychiatric disorders – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/epi.12631/epdf
● The case for medical marijuana in epilepsy – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/epi.12610/epdf
● The cannabinoids as potential antiepileptics – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6975285
● Medical Marijuana Extract Curbs Seizure Frequency in Early Trial of Epilepsy Patients – http://nyulangone.org/press-releases/medical-marijuana-extract-curbs-seizure-frequency-in-early-trial-of-epilepsy-patients
● Marijuana use in adults admitted to a Canadian epilepsy monitoring unit – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27568641
● Cannabis anti-convulsant shakes up epilepsy treatment – https://www.newscientist.com/article/dn22263-cannabis-anti-convulsant-shakes-up-epilepsy-treatment/
● Cannabidiol exerts anti-convulsant effects in animal models of temporal lobe and partial seizures – http://www.seizure-journal.com/article/S1059-1311(12)00057-X/fulltext
● Aberrant epilepsy-associated mutant Nav1.6 sodium channel activity can be targeted with cannabidiol – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27267376
● Slim Evidence for Cannabinoids for Epilepsy – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3639568/
● Pharmaceutical CBD (cannabidiol) shows promise for children with severe epilepsy – http://www.sciencedaily.com/releases/2015/12/151207145856.htm
● Cannabidiol in patients with treatment-resistant epilepsy: an open-label interventional trial – http://www.thelancet.com/journals/laneur/article/PIIS1474-4422(15)00379-8/abstract
● Cannabidiol as a Potential Treatment for Febrile Infection-Related Epilepsy Syndrome (FIRES) in the Acute and Chronic Phases – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27655472
● Cannabinoids: is there a potential treatment role in epilepsy? – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4845642/
● Cannabinoids for epilepsy – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22696383
● CBD-enriched medical cannabis for intractable pediatric epilepsy: The current Israeli experience – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26800377
● Cannabis and other illicit drug use in epilepsy patients – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23311572
● Efficacy and safety of epidiolex (cannabidiol) in children and young adults with treatment-resistant epilepsy: update from the expanded access program – https://www.aesnet.org/meetings_events/annual_meeting_abstracts/view/2414222
● Long-term efficacy and tolerability of add-on cannabidiol for drug-resistant pediatric epilepsies – https://www.aesnet.org/meetings_events/annual_meeting_abstracts/view/2328389
● Fewer specialists support using medical marijuana andCBD in treating epilepsy patients compared with othermedical professionals and patients: Result of Epilepsia’ssurvey – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/epi.12843/epdf
● Cannabidiol Displays Antiepileptiform and Antiseizure Properties In Vitro and In Vivo – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2819831/
● The case for medical marijuana in epilepsy – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/epi.12610/full
● Temporal characterization of changes in hippocampal cannabinoid CB1 receptor expression following pilocarpine-induced status epilepticus – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2841984/
● Phytocannabinoids and epilepsy – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25475762
● Duration of use of oral cannabis extract in a cohort of pediatric epilepsy patients – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27859038
● Patient use of cannabis in epilepsy – https://www.sciencedaily.com/releases/2014/12/141208144146.htm
● Medical Marijuana and Epilepsy – http://www.epilepsy.com/learn/treating-seizures-and-epilepsy/other-treatment-approaches/medical-marijuana-and-epilepsy
● Δ9-THC Intoxication by Cannabidiol-Enriched Cannabis Extract in Two Children with Refractory Epilepsy: Full Remission after Switching to Purified Cannabidiol – http://journal.frontiersin.org/article/10.3389/fphar.2016.00359/full
● Cerebrospinal fluid levels of the endocannabinoid anandamide are reduced in patients with untreated newly diagnosed temporal lobe epilepsy – http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1528-1167.2009.02334.x/full
● Chronic administration of cannabidiol to healthy volunteers and epileptic patients – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7413719
● The Pharmacological Basis of Cannabis Therapy for Epilepsy – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26787773
● Cannabis and Endocannabinoid Signaling in Epilepsy – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26408165
● Cannabidiol: Promise and Pitfalls – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4189631/
● Cannabidiol: Pharmacology and potential therapeutic role in epilepsy and other neuropsychiatric disorders – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4707667/
● Cannabidiol for Intractable Epilepsy: Promising Open-label Results Increase Interest in Forthcoming Blinded Trials – http://journals.lww.com/neurotodayonline/Fulltext/2016/02040/Cannabidiol_for_Intractable_Epilepsy__Promising.8.aspx
● AHP Releases Cannabis in the Management and Treatment of Seizures and Epilepsy: A Scientific Review – https://www.naturalproductsinsider.com/news/2014/03/ahp-releases-review-on-cannabis-in-the-treatment.aspx
● Clinical Experience With Cannabis In Treatment-Resistant Pediatric Epilepsy – http://docplayer.net/21578411-Clinical-experience-with-cannabis-in-treatment-resistant-pediatric-epilepsy.html
● Cannabis in the Treatment of Pediatric Epilepsy – http://theroc.us/images/Cannabis in the Treatment of Pediatric Epilepsy.pdf
● Endocannabinoid system protects against cryptogenic seizures – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21441624
● Report of a parent survey of cannabidiol-enriched cannabis use in pediatric treatment-resistant epilepsy – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4157067/
● Analysis of endocannabinoid signaling elements and related proteins in lymphocytes of patients with Dravet syndrome – http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4804326/
● Anti-Convulsant Properties of Cannabis Extract is NOT a New Discovery – http://epilepsyu.com/blog/anti-convulsant-properties-cannabis-extract-new-discovery/
● CENSORED: 1947 Cannabis Study on Epilepsy – http://weedfinder.com/dash/news/censored-1947-cannabis-study-on-epilepsy/

………………..

W sobotę będziemy rozmawiali na temat stosowania kannabinoidów w onkologii. Dla tych od „nie ma badań” też przygotowałem trochę linków – tym razem do stron, na których zbiorczo przedstawiono informacje o różnych badaniach z tego obszaru. Niestety, poza paroma wyjątkami nie są to badania kliniczne. Będę o tym mówił w moim wystąpieniu na konferencji.

RAK

● 123 Studies Show Cannabis Prohibition Is Killing Cancer Patients – http://www.exposingtruth.com/123-cannabis-cancer/
● 20 Medical Studies that prove cannabis can cure cancer – http://londoncannabisclub.com/20-medical-studies-prove-cannabis-can-cure-cancer/
● 20 Medical Studies That Show Cannabis Can Be A Potential Cure For Cancer – http://www.collective-evolution.com/2013/08/23/20-medical-studies-that-prove-cannabis-can-cure-cancer/
● 34 Studies showing cannabis can cure cancer – http://www.cureyourowncancer.org/cannabis-can-cure-many-forms-of-cancer.html
● 4 Studies Proving that Marijuana can Treat Brain Cancer – http://naturalsociety.com/4-studies-marijuana-treat-brain-cancer/
● 64 Studies That Show Cannabis Can Treat Various Cancers – https://thejointblog.com/61-studies-show-cannabis-can-treat-various-cancers/
● 68 studies on the efficiency of marijuana against cancer- http://www.alchimiaweb.com/blogen/68-studies-efficiency-marijuana-against-cancer/
● 700 medicinal uses of cannabis sorted by disease – http://www.encod.org/info/700-MEDICINAL-USES-OF-CANNABIS.html
● 9 types of cancer that can be killed by cannabis – http://healthycures.org/9-types-of-cancer-that-can-be-killed-by-cannabis/
● Cannabis Cures – 121 Studies Cannabinoids Kill Cancer cells – http://thecannabiscure.blogspot.com/2015/01/121-studies-cannabinoids-kill-cancer.html
● Lista 34 badań medycznych dowodzących skuteczność wykorzystywania konopi w terapii nowotworów – http://konopielecza.pl/lista-34-badan-medycznych-dowodzacych-skutecznosc-wykorzystywania-konopi-w-terapii-nowotworow/
● Marihuana leczy raka! – czyli 20 badań medycznych potwierdzających lecznicze właściwości konopi – http://www.medicoland.pl/artykuly/100/marihuana-leczy-rakaczyli-20-badan-medycznych-potwierdzajacych-lecznicze-wlasciwosci-konopi
● Over 100 Scientific Studies Agree: Cannabis Annihilates Cancer – http://wakeup-world.com/2015/05/17/over-100-scientific-studies-agree-cannabis-annihilates-cancer/
● The Top 42 Medical Studies That Prove Cannabis Cures Cancer – http://www.hempforfuture.com/2014/05/12/the-top-42-medical-studies-that-prove-cannabis-cures-cancer/
● There Are Now 100 Scientific Studies That Prove Cannabis Cures Cancer – http://higherperspectives.com/cannabis-cures-cancer/

Logika sejmowa

Podejrzewałem to od dawna, ale teraz mam dowód: w Sejmie zasiadają ludzie o ograniczonej zdolności myślenia. Muszę od razu zaznaczyć, że nie wszyscy posłowie tak mają. Zaznaczam to z jednej strony na wypadek, gdyby któryś z posłów okazał się mało odporny na krytykę poddanego ludu, a z drugiej dlatego, że naprawdę nie uważam, aby tą przypadłością byli dotknięci wszyscy z Wiejskiej. Ale spora ich część na pewno tak. Oto mój dowód:

…konopie będą sprowadzane z zagranicy, a ich uprawa w Polsce nadal nie będzie możliwa. Bartosz Arłukowicz (PO) zwracał uwagę, że takie uprawy w Polsce byłyby kontrolowane i prowadzone przez państwowe instytuty; dopytywał o powody braku zgody na uprawę konopi w Polsce. Raczak wskazał, że istnieje obawa, iż prowadzenie takich upraw w Polsce mogłoby przyczynić się do legalizacji tzw. rekreacyjnego wykorzystywania marihuany.

Rozbierzmy ten fragment.

Po pierwsze: jaki jest związek ściśle kontrolowanych przez państwowe instytucje upraw na cele medyczne z użytkiem pozamedycznym? Moim zdaniem żaden. No, chyba że teraz, już sporo ponad rok od zmiany władzy, wciąż słuszna jest uwaga, że w Polsce państwo istnieje tylko formalnie, wtedy być może związek istnieje. Ale nie tylko w odniesieniu do marihuany, również morfiny, materiałów wybuchowych i wszystkich innych rzeczy, które (tylko formalnie?) podlegają państwowej kontroli.

Po drugie: według społecznego projektu Sejm miałby tak zmienić prawo, żeby uprawy marihuany do celów leczniczych były w Polsce legalne. No a kto mógłby ewentualnie zalegalizować użytek pozamedyczny? No przecież także tylko Sejm. Czyli: Sejm nie zalegalizuje jednej rzeczy, bo się boi, że potem zalegalizuje także inną, choć tej innej legalizować nie chce.

Komentarz mój: logika w polskim parlamencie istnieje tylko formalnie. Komentarz Stanisława Michalkiewicza (wygłaszany w wielu zupełnie innych sprawach, ale pasuje): jak małą mądrością rządzony jest ten kraj…

Dwa cytaty

13 września 2016: Plan Ministerstwa Zdrowia zakłada, że w Polsce będzie prowadzona uprawa konopi indyjskich, pod kontrolą państwa – zapowiedział wiceminister Krzysztof Łanda podczas dzisiejszego posiedzenia parlamentarnego zespołu do spraw legalizacji medycznej marihuany.

19 stycznia 2017: nie ma żadnego powodu, aby wprowadzać w Polsce uprawy marihuany – czy to indywidualne, czy większe — podkreślił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł na konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Pomyśl chwilę i spróbuj odpowiedzieć na pytanie: jakie są przyczyny tego zwrotu o 180°?

a) wiceminister Łanda jest nieodpowiedzialny i publicznie opowiada dyrdymały, które potem bardziej odpowiedzialny szef musi prostować;

b) izraelski eksporter marihuany podniósł stawkę prowizji dla polskich załatwiaczy;

c) do MZ zadzwonił przedstawiciel pewnej gałęzi przemysłu i powiedział: „Słuchajcie, Radziwiłł, zróbcie porządek z tą marihuaną, bo jak nie, to będziemy wam musieli obciąć fundusz reprezentacyjny”;

d) w ciągu ostatnich 4 miesięcy stan zdrowia Polaków uległ bardzo znaczącej poprawie;

e) inne (jakie? jakie???)

SMS-a o treści a), b), c), d) lub e) wyślij na jakikolwiek numer.

PS
http://www.polsatnews.pl/wideo-program/tak-czy-nie-czy-politycy-zbyt-dlugo-zwlekaja-z-legalizacja-medycznej-marihuany_6391406/ (wersja skrócona: https://www.facebook.com/KlubPoselskiKukiz15/videos/576459825889606/)

Przeciek

Napisał na Facebooku pan Tomasz Latos:

Właśnie zostałem odpytany przez media w sprawie zastosowania medycznego marihuany. Tak, ustawa w tej sprawie będzie w najbliższym czasie przyjęta i ma być pełna kontrola dystrybucji i podawania przez farmaceutów i lekarzy.

Niby dobra wiadomość. Ale jako malkontent nie mogę nie zrobić choćby jednej uwagi. A uwaga jest taka: „Ustawa będzie przyjęta„. A skąd to wiadomo? Przecież najpierw projekt musi wyjść z podkomisji, potem będzie dyskutowany na komisji, a w końcu na plenum. A tu jeden poseł (co prawda nie szeregowy, bo wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia) już wie, że ustawa będzie przyjęta…

Kontrola dystrybucji mnie nie martwi, takie od początku było nasze założenie. Kontrola podawania już bardziej, bo nie wiem, co to konkretnie znaczy. W Stanach FDA i FBI inwigilują, a w skrajnych przypadkach niszczą lekarzy, którzy przepisują dużo leków opioidowych (i często nie ma znaczenia, że mogą być specjalistami od bólu i siłą rzeczy przepisują znacznie więcej morfiny niż lekarze rodzinni). Mam nadzieję, że to nie taka ma być kontrola (a pamiętajmy, że – według wiceministra Pinkasa – leki konopne „są preparatami narkotycznymi i tak będą traktowane”). Zobaczymy, jak w praktyce będzie wyglądać owo tak.

Nápad po holendersku

Jakiś czas temu przedstawiłem na tym blogu mój nápad, którego celem było umożliwienie użytkownikom zioła i wyciągów (głównie pacjentom, ale nie tylko) zbadania jakości leku czy „towaru” bez narażania się na ciosy ciężkiego ramienia sprawiedliwości ludowej. Odzew był marny, z nápadu nic nie wyszło. I chyba prędko się to nie zmieni, bo w ostatnim czasie nasze wolności raczej są ograniczane niż rozszerzane, bo podejście racjonalne do różnych spraw z podejściem dogmatycznym raczej przegrywa niż wygrywa. Laboratoria najzwyczajniej w świecie nie będą chciały się kopać z koniem, mają sporo innej roboty.

Proponuję rzucić okiem, jak to wygląda gdzie indziej. Oto dziennikarka BBC donosi, że w Holandii można pójść do laboratorium i zbadać sobie przyniesioną przez siebie substancję. W tym laboratorium najpierw określą, co to jest (na pozór głupie pytanie, ale od dilera dostaje się po prostu pastylkę albo proszek, ale certyfikatu już nie), a potem czy to coś jest bezpieczne do użytku. To znaczy: czy nie ma tam dodatkowych niebezpieczeństw (mówię oczywiście o zanieczyszczeniach). Najciekawsze w całej historii jest to, że nie zwraca się uwagi na legalność badanych substancji. Oraz to, że laboratorium jest państwowe. Pragmatyczni Holendrzy doszli do wniosku, że skoro ktoś tak czy tak zamierza coś zażyć, to przynajmniej niech to będzie sprawdzone. I nie jest to „pomaganie ćpunom”, to jest czysta kalkulacja: jeżeli ktoś zażyje zanieczyszczony nieznaną substancją narkotyk, nie wiadomo, jaka może być reakcja organizmu i jak potem delikwenta leczyć (tak bywa, gdy młodzi Polacy lądują w szpitalu po zażyciu zrobionych w garażu dopalaczy). Szeroko rozumiane koszty społeczne mogą być większe niż koszty działania laboratorium. To dokładnie ta sama filozofia („redukcja szkód”), która stoi za programami wymiany strzykawek czy organizacją specjalnych pomieszczeń, gdzie narkomani mogą w spokoju przygotować sobie i zażyć to, co mają do zażycia (np. z wykorzystaniem czystej wody zamiast skażonej deszczówki).

Zdaję sobie sprawę, że czytanie takich tekstów to dla nas jak lizanie cukierka przez szybę czy oglądanie w listopadzie filmu „The Beach”, ale mimo wszystko warto chyba wiedzieć, że może być inaczej.

Dwa podejścia

Podejście pierwsze: „Prawda jest taka, że co byśmy nie mówili, (…) to w dzisiejszym stanie wiedzy absolutnie nie ma wskazań do tego, by rozszerzać oręże terapeutyczne„. Jarosław Pinkas, wiceminister zdrowia RP

Podejście drugie: „Ważne jest, żeby lekarze mieli szerszy zakres opcji przy leczeniu swych pacjentów„. Sussan Ley, minister zdrowia Australii

Wytęż wzrok i znajdź jedną różnicę na tym obrazku.

Pani, po ile CBD i czemu tak drogo?

Od pewnego czasu sporą popularnością cieszą się w Polsce preparaty zawierające kannabidiol (CBD) – niepsychoaktywny, mający wiele właściwości prozdrowotnych składnik konopi.

Największe emocje wzbudza nie fakt, że preparaty te są pozyskiwane z rośliny wciąż u nas „niejednoznacznej”, ani nie to, że o medycznych zastosowaniach CBD wciąż niewiele wiedzą zarówno pacjenci, jak i lekarze, niezbyt zainteresowani poznaniem substancji sprzedawanej nie jako lek, lecz jako suplement diety. Największe emocje wzbudza cena. Faktycznie: tani to ten suplement nie jest.

W Sieci potencjalni nabywcy (i chowający się za ich plecami hejterzy) często narzekają na ceny. Producenci i dystrybutorzy twierdzą, że taniej się nie da. Ci pierwsi kontrargumentują: jak to się nie da? Przecież oleje z CBD robi się u nas z konopi przemysłowych, których uprawa kosztuje grosze, a proces ekstrakcji jest banalnie prosty i można go sobie tanio przeprowadzić w kuchni. Zacząłem się nad tym zastanawiać i oto wyniki moich rozważań.

Pierwsza sprawa to sposób ekstrakcji. Kannabinoidy rozpuszczają się w węglowodorach i w alkoholach. Ale ze względu na niebezpieczeństwo pozostawienia w wyciągu szkodliwych resztek rozpuszczalnika, w produkcji specyfików przeznaczonych do legalnego obrotu tych pierwszych nie używa się w ogóle, a z tych drugich w grę wchodzi jedynie alkohol etylowy o wysokim stężeniu. Można go oczywiście odzyskiwać, jednak stosowny ekstraktor rzadko znajduje się na wyposażeniu typowej kuchni, trzeba byłoby go kupić. A i dość drogiego spirytusu trzeba od czasu do czasu dolać. Czyli koszty.

Jest jeszcze jedna metoda ekstrakcji, dająca najczystszy produkt. Jako rozpuszczalnika używa się dwutlenku węgla w stanie nadkrytycznym. To bardzo niestabilny stan ciekły występujący w wysokich ciśnieniach. Po obniżeniu ciśnienia płyn na powrót staje się gazem i całkowicie ulatnia się, pozostawiając w naczyniu wypłukane z konopi kannabinoidy i inne pożyteczne związki. Potrzebna do takiej ekstrakcji instalacja oczywiście nie mieści się w kategorii AGD.

Oleje z CBD robi się z konopi przemysłowych, w których CBD jest stosunkowo sporo, ale… tylko stosunkowo, bo bezwzględna zawartość kannabinoidów jest w nich generalnie niska. Powiedzmy, że mamy dobrą odmianę, w suchej masie ma 2% CBD i przepisowe 0,2% THC. W wyciągu proporcje między tymi kannabinoidami zostaną zachowane, ale stężenia wzrosną. Załóżmy, że 10-krotnie (faktyczne wielkości nie mają teraz znaczenia, chodzi o zasadę). Otrzymany produkt będzie zatem miał 20% CBD i 2% THC. Potencjalna psychoaktywność się nam nie zmieniła, bo o niej decyduje stosunek CBD:THC, a nie zawartość THC, ale… tego nie wie Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, dla której ważny jest jedynie poziom THC. A zatem, aby produkt był legalny (a przecież chcemy go sprzedawać), musimy pozbyć się większości THC, zachowując CBD. Tego w kuchni tak łatwo raczej się nie zrobi. Chociaż nie, jest jeden sposób: rozcieńczyć całość 10-krotnie i dosypać CBD. Jeśli będziemy chcieli mieć produkt dobrej jakości, to wybierzemy krystaliczny, uzyskany przez koncentrację CBD naturalnego, roślinnego. Po 500 zł za gram *. Istnieją inne sposoby usuwania nadmiaru THC, ale nie jest mi znany żaden, który by można nazwać domowym.

Jednym z warunków stawianych produktowi komercyjnemu jest to, żeby każda jego partia miała powtarzalne parametry. Oznacza to konieczność testowania. Można zainwestować we własny chromatograf, można za każdym razem korzystać z usług laboratorium. Każda analiza to kilkaset złotych, a podejrzewam, że każdą partię trzeba zbadać więcej niż raz.

O ile wyciągi zrobione w kuchni możemy zażywać z garnka, to produkt przeznaczony na rynek musi mieć jakieś opakowanie. I ulotkę. Są też inne koszty, o których trzeba pamiętać. Na przykład:

– za nasz kuchenny wysiłek pensji sobie nie wypłacimy, profesjonalny wytwórca musi zatrudnić ludzi;

– parę czy paręnaście wiech przechowamy sobie w mieszkaniu za darmo, profesjonalista musi mieć jakiś przyzwoity magazyn; z odpadami po ekstrakcji też coś trzeba zrobić;

– każda firma, nawet mała, ma różnego rodzaju koszty ogólne, koszty marketingu itp., czym też różni się od wytwórców kuchennych;

– no i na koniec (last but not least): w przypadku komercyjnej produkcji cała ta zabawa na pełny etat powinna przynieść jakiś zysk, najchętniej wyższy niżby się uzyskało z lokaty.

Tych, którzy w Sieci twierdzą, że oni mogliby zrobić olejek CBD 10 razy taniej, proszę o sprawdzenie, czy biorą pod uwagę wszystkie wymienione przeze mnie składniki cen, a jeżeli nie wszystkie, to których nie biorą pod uwagę i dlaczego.

Ja powiem szczerze: nie robiłem żadnych kalkulacji, nawet przybliżonych. Nie wiem zatem, czy produkty z CBD muszą kosztować tyle, ile kosztują, czy może ich wysoka cena jest spowodowana pazernością ich wytwórców. Jeżeli ktoś uważa, że to drugie, to chętnie rzuciłbym okiem na jakieś wyliczenia, te wniosłyby do dyskusji na pewno więcej niż niczym niepoparte oskarżenia.

PS
Za granicą też jest drogo (czytałem o przypadkach skutecznych terapii, które były przerwane wskutek wysokiej ceny olejku CBD), więc albo spisek jest międzynarodowy, albo ta cena po prostu musi być wysoka.

 

* zwrócono mi uwagę, że 1 gram krystalicznego CBD kosztował 500 złotych wiele lat temu. To możliwe, nie odnajdę teraz źródła mojej informacji. Ale to nie ma większego znaczenia, bo i tak zakładam, że producent olejku niczego nie dosypuje, więc ta cena nie ma znaczenia.