Osoby: Tod Mikuriya

O dzieciństwie bohatera tego tekstu nie będę pisać – z jednym wyjątkiem. Pod koniec 1941 roku, gdy Tod miał 8 lat, Japończycy zaatakowali Amerykanów w Pearl Harbor. Był to powód rozpętania w Stanach antyjapońskiej histerii, a ponieważ ojciec Toda był Japończykiem (stąd mało amerykańskie nazwisko), cała rodzina musiała poddać się pewnym ograniczeniom czasu wojny (np. jako potencjalni wrogowie mieli ograniczenia w poruszaniu się po kraju, także skonfiskowano im radio). Przez jakiś czas dokuczliwi byli sąsiedzi i dzieci w szkole, ale z czasem sytuacja się unormowała.

Mikuriya zainteresował się marihuaną w czasie studiów na psychiatrii, ale po przeczytaniu wszystkiego, co mu wpadło w ręce na ten temat i po paru własnych doświadczeniach praktycznych, porzucił temat. Wrócił do niego po studiach, gdy wybrał się w podróż po Europie i Afryce Północnej – był m. in. w Maroku, gdzie próbował różnych rzeczy i nawet napisał pracę o marihuanie w Maroku.

Po powrocie do Stanów pracował jako psychiatra, interesując się marihuaną. Z jakiegoś archiwum wygrzebał sprawozdanie The Indian Hemp Drugs Comission i zadziwiła go kompletność tego dokumentu jeśli chodzi o opisanie wpływu marihuany na człowieka. Potem dogłębnie przestudiował prace O’Shaugnessy’ego.

W 1967 zaczął pracę w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego, gdzie został szefem komórki badającej zachowania kalifornijskich użytkowników marihuany – chodziło o stwierdzenie, czy ich postawa nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju. Wspomina, że zaskoczyło go to, że wszystkie badania organizowane przez Instytut mają na celu wykazanie negatywnych konsekwencji używania marihuany albo znalezienie skutecznego sposobu ich wykrywania u użytkowników; wpływu pozytywnego nikt nie badał. A mimo to z badań przeprowadzonych na zlecenie Instytutu wynikało, że poważnych efektów negatywnych nie ma, a pozytywne udawało się czasem w tych mocno naciąganych badaniach znaleźć. Jawna przychylność młodego lekarza wobec marihuany nie zjednywała mu sojuszników wśród szefostwa.

Sam Mikuriya był wtedy użytkownikiem i kiedyś z Kalifornii przywiózł sobie do stolicy kilo zioła do użytku własnego i zaprzyjaźnionych pracowników Instytutu. Sprawa się wydała, w obawie przed skandalem Mikuriyę wyrzucono z pracy.

Mikuriya1Przeniósł się do San Francisco, gdzie został jednym z najbardziej aktywnych i znanych działaczy na rzecz zalegalizowania marihuany do użytku medycznego. Oczywiście pracował także zawodowo, był pionierem stosowania marihuany w terapii antyalkoholowej (ale napisana przez niego praca, opublikowana w jednym z branżowych czasopism, nie wywołała żadnego oddźwięku wśród naukowców i lekarzy).

W 1972 roku przeprowadzono w Kalifornii pierwsze głosowanie nad legalizacją medycznej marihuany. Wniosek przepadł, ale dzięki uzyskaniu poparcia 30% głosujących aktywiści pokazali, że zwolennicy złagodzenia surowej polityki narkotykowej stanowią bardzo znaczącą część społeczeństwa. Udało się uzyskać szereg mniejszych zwycięstw (np. obniżenie kary za posiadanie do 30 g suszu z obligatoryjnego 1 roku więzienia do maksimum 100-dolarowej grzywny). W 1991 roku mieszkańcy San Francisco olbrzymią większością 80% głosów „za” zdecydowali o zalegalizowaniu medycznej marihuany w swoim mieście. W ogólnostanowym głosowaniu ponowionym w 1996 roku (słynna Propozycja 215) wszyscy Kalifornijczycy zdecydowali, jako pierwszy stan, o zalegalizowaniu u siebie medycznych zastosowań marihuany. W stanowej ustawie zawarto listę chorób, na które będzie można legalnie stosować marihuanę. Kończy ją zwrot „lub jakąkolwiek inną chorobę, w której marihuana przynosi ulgę„. Autorem tej frazy, bardzo ważnej dla przyszłości stosowania kalifornijskiego prawa o medycznej marihuanie, był Tod Mikuriya.

Prawo Kalifornii pozwala używać chorym marihuany pod warunkiem posiadania zalecenia lekarskiego. Tod Mikuriya był pierwszym lekarzem znanym z wystawiania takich zaleceń. Nowe prawo pozwalało stosować marihuanę jako substytut innych substancji psychoaktywnych (w tym alkoholu) – Dr. Tod był jednym z pionierów takiej terapii, kontynuując to, co rozpoczął wiele lat wcześniej.

Władza w Kalifornii, ani federalna, ani stanowa, łatwo nie odpuściła. Mikuriya był ciągle szykanowany, kiedyś wytoczono mu proces – szukano błędów lekarskich, które mogłyby posłużyć jako pretekst do odebrania mu prawa wykonywania zawodu. Skończyło się skazaniem za uchybienia w prowadzeniu dokumentacji medycznej; wyrok: 5-letni okres próbny jeśli chodzi o dokumentację; licencji lekarza mu nie zabrano.

Mikuriya2W ostatnich latach żył z chorobą serca, a później dodatkowo z rakiem wątroby i płuc. Zmarł w 2007 roku w wieku 73 lat. W gabinecie Dr. Toda zaczęła przyjmować pacjentów Beverly Mikuriya, jego siostra.

Rolę, jaką Tod Mikuriya odegrał w powstaniu i okrzepnięciu ruchu medycznej marihuany w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, trudno przecenić. Nie chodzi jedynie o wspomniane powyżej zaangażowanie w proces legislacyjny w Kalifornii. Chodzi również o działalność popularyzatorską. Fundamentalne okazało się odkurzenie przez niego starszych, zapomnianych już prac poświęconych zastosowaniu marihuany w medycynie. Zamieścił je w wydanej w 1972 roku własnym nakładem książce Marijuana Medical Papers 1839-1972. Być może tylko dzięki tej książce nie zapomnieliśmy bezpowrotnie o pracach O’Shaugnessy’ego, o raporcie indyjskiej komisji i o jeszcze kilku wartościowych tekstach. Ale na tym nie koniec: w 2004 roku Mikuriya opublikował swą słynną listę, na której umieścił ponad 250 chorób, w których marihuana może być pomocna chorym. Mikuriya wyszukał je w starej literaturze i uzupełnił obserwacjami z własnej praktyki lekarskiej oraz z rozmów z klientami specjalistycznych marihuanowych aptek w Kalifornii. Jakby tego było mało, Dr. Tod napisał kilka oryginalnych prac o medycznej marihuanie – można je przeczytać tutaj.

Mikuriya3

……………

Główne źródła informacji:

– film dokumentalny „Dr. Tod – The Story of Dr. Tod Mikuriya and the Medical Marijuana Movement”, reż. Lincoln Godfrey (2007)
Wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.