CBD na śniadanie

Nie wiem, czego w ostatnim czasie przybywa nam szybciej: zakażonych covidem czy fachowców od konopi. Ostatnio w porze śniadania wiedzą podzieliła się z telewidzami „propagatorka naturalnego stylu życia” (https://dziendobry.tvn.pl/a/olejki-cbd-wlasciwosci-i-zastosowanie). Dowiedzieliśmy się, że:

– w konopiach występują m. in. kannaboidy [1:20]. (Gdyby ktoś życzliwie przypuścił, że chodzi o przejęzyczenie, to zapraszam na powtórkę: [1:34] i [2:26].);
– w konopiach „związków THC” jest poniżej 0,2 [2:07]. Rozumiem zatem, że aby stać się posiadaczem całego jednego związka THC, trzeba wziąć aż 5 roślin (a właściwie, skoro poniżej 0,2, to nawet 6);
– CBD może osłabić działanie niektórych leków. O tym, że działanie innych może zostać wzmocnione, pani propagatorka nie wspomniała;
– olej konopny „pięknie wchłania skórę” [7:16]. Tu ostrzegam: zdecydowanie nie jest zalecana za duża ilość oleju, żeby nam się skóra nie wchłonęła w całości, bo wtedy jak: bez skóry…?

Wniosek mimo wszystko jest optymistyczny: skoro tzw. media głównego nurtu kształtują świadomość przeciętnego Polaka (na cześć Maćka zwanego Kowalskim), to już niech będzie, niech mówią, przeżyję rewelacje pani propagatorki…

1 komentarz

  1. Powinna jeszcze się chyba trochę dokształcić w temacie konopi i kannabinoidów, jego zastosowania oraz interakcji z innymi lekami 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.