Och, Karol

Krótka informacja: zakończyły się boje Karola z polskim wymiarem, nazwijmy go umownie, sprawiedliwości. Jak pisałem wcześniej tutaj i tutaj, chory na Leśniowskiego-Crohna Karol został skazany za uprawianie sobie leku i zdecydował się na apelację. Parę dni temu powiedział mi, że sprawa jest już zakończona, bo sąd apelacyjny szybko się uwinął i wydał wyrok: kara została obniżona do 1 roku w zawieszeniu na 1 rok.

Nie wiem, czy gratulować, czy współczuć, więc może tak: Karol, dużo zdrowia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.