Wyznawcom EBM do sztambucha

Pisałem już tutaj o ściemie nazywającej się EBM („evidence-based medicine” czyli medycyna oparta na dowodach): tu i tu .

(Jeżeli kogoś z Czytelników zdziwiło słowo „ściema”, niech łaskawie rzuci okiem na któryś z poniższych tytułów, a najlepiej na wszystkie: 1) http://lubimyczytac.pl/ksiazka/193732/zle-leki-jak-firmy-farmaceutyczne-wprowadzaja-w-blad-lekarzy-i-krzywdza-pacjentow, 2) http://lubimyczytac.pl/ksiazka/274958/zabojcze-lekarstwa-i-zorganizowana-przestepczosc-czyli-jak-koncerny-farmaceutyczne-niszcza-opieke-z, 3) http://lubimyczytac.pl/ksiazka/103231/skutek-uboczny-smierc-czy-wiesz-jakie-leki-lykasz).

Gdzieś znalazłem informację o tym, jak bardzo wyniki badań (czyli „E” w EBM) różnią się w zależności od tego, kto je finansuje – nie pamiętam dokładnych liczb, ale z grubsza wygląda to tak, że w badaniach finansowanych niezależnie jest 50:50 (połowa wyników jest na „tak”, druga na „nie”), podczas gdy w badaniach finansowanych przez podmioty zainteresowane wynikiem (czytaj: producentów badanych farmaceutyków) relacja ta kształtuje się jakoś tak w okolicach 80:20. Ale co tam, przecież opieramy się na dowodach, prawda? (Jeżeli ktoś chce bardziej wgłębić się w temat rzetelności współczesnych badań naukowych, polecam ten artykuł.)

Jednym z fundamentów EBM, często przywoływanym przez zwolenników współczesnej oficjalnej wiedzy medycznej, jest Cochrane Collaboration, organizacja publikująca niezależne przeglądy literatury naukowej. Niezależne i wiarygodne, które „nie mogą być finansowane ze źródeł komercyjnych„. I oto ta niedochodowa obiektywna organizacja o czystych rękach, której jedynym celem jest dobro ludzkości, została zasilona przez fundację państwa Gatesów (z domu Microsoft) kwotą ponad miliona dolarów (a), b)). Fundacja Gatesów jest aktywna w rozwożeniu po świecie szczepionek, stąd zrozumiałe jest jej zainteresowanie, by Cochrane z wyjątkową rzetelnością przedstawiało ten temat w swych przeglądach. By Gatesowe szczepionki jeszcze bardziej były oparte na dowodach. Tych właściwych, rzecz jasna.

Gdyby ktoś był chętny pogłębić sobie temat Cochrane, to zapraszam do lektury artykułu, w którym opisano m. in. bezprecedensowe wywalenie z grona współpracowników prof. dra Petera Gøtzschego. Autora drugiej z 3 przywołanych powyżej książek demaskujących ściemę. Patrz pani, co za przypadek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.